Wiedza

Źródło dobrej energii w czasach pandemii

Wostatnich dwóch miesiącach zmieniło się w naszym życiu prawie wszystko – miejsca, które do tej pory były zatłoczone, opustoszały. Ludzie, którzy poza najbliższą rodziną stanowili esencję naszego życia, zostali odseparowani. Lokale, które służyły spotkaniom, rozwojowi i przyjemnościom, pozamykano. Wejście do lasów, parków, placów zabaw, zakazane. Drugi człowiek stał się synonimem prawdopodobieństwa zakażenia groźnym wirusem. Świat oszalał!

W konsekwencji nasze mieszkania zaczęły pełnić rozmaite funkcje. Powszechna stała się praca z domu, zakupy z domu, szkoła w domu. Nawet porady lekarskie czy psychoterapia zostały adaptacyjnie zaimportowane do obszaru on-line, dostępnego z własnej kanapy.

Czynności wykonywane w domu stały się osią codzienności, głównym jej składnikiem. Na portalach społecznościowych rozkwitł kiermasz propozycji kulinarnych czy porad kosmetycznych. Liczne prezentacje możliwości organizacji czasu i zabaw dla najmłodszych oraz przykłady treningów sportowych opartych o powszechnie dostępne akcesoria, jak np. papier toaletowy, prześcigają się w rankingu popularności. Na skalę globalną staliśmy się jakoś do siebie podobni, dzieląc ze sobą ten sam los ludzi zamkniętych we własnych czterech ścianach.

Jednocześnie bombardowani mnogością tragicznych danych o wzroście liczby zachorowań, nowych zgonach z powodu koronawirusa czy trudnościach organizacyjnych ochrony zdrowia, stajemy wobec zagrożenia, którego rozmiarów nie znamy. W takiej sytuacji pojawia się cała gama uczuć: od obojętności do paniki, od poczucia katastrofy do bagatelizowania zagrożenia, od przerażenia do bohaterstwa. Na różne sposoby staramy się uporać z rozpoznanym niebezpieczeństwem, poradzić sobie z lękiem, którego nie sposób uniknąć.

Szukając oparcia i nowych sił do stawiania czoła niełatwej rzeczywistości, nasza uwaga być może instynktownie częściej koncentruje się na odbudowaniu wewnętrznego poczucia bezpieczeństwa związanego z relacją z opiekunem. Także wzięcie odpowiedzialności za to, na co faktycznie mamy wpływ oraz serdeczna troska o siebie i bliskich może dać przyjemność i wytchnienie. W czasie kryzysu epidemiologicznego, przewidywanego kryzysu ekonomicznego, doświadczenie szacunku i okazywanie szacunku, może stanowić realne antidotum na trudy i niepewność. Odwołanie się do autorytetów medycznych, ale też podążanie za wytycznymi profesjonalistów, które chronią zdrowie jednostki i społeczeństwa, może dawać ukojenie i przywracać porządek w okresie chaosu w świecie.

Odbudowanie wewnętrznego poczucia bezpieczeństwa staje się jednocześnie siłą do metabolizowania niełatwych wydarzeń, pozostawiając przestrzeń na myślenie, odczuwanie i czynienie dobra, na człowieczeństwo najwyższej próby.

 

ANNA OSTACHOWSKA

Dowiedz się więcej czytając nasze artykuły

In vitro – zastrzyki podskórne w brzuch to ważny element stymulacji hormonalnej

07/02/2024
Pojawia się jednak jeszcze wiele różnorodnych obaw, dotyczących samej stymulacji  hormonalnej oraz tego, dlaczego ważnym elementem procedury in vitro są zastrzyki podskórne w brzuch. Dla wielu pacjentek konieczność samodzielnego wykonania zastrzyku jest niepokojąca. Na szczęście szybko okazuje się, że takie obawy są zupełnie nieuzasadnione!  Dlaczego w trakcie przygotowań do in vitro wykonuje się zastrzyki? Pierwszy […]
Zarządzaj plikami cookies